design-in’ / new media designer’s blog

My little world enclosed in a compilation of images and letters… explore me more »
  • portfolio
  • photogallery
  • contact me
RSS entries RSS comments

Z Photoshopa do XHTML bez znajomości składni

17 lutego 2008 | kategoria: design, różności

9 komentarzy »

sg2logo

Chyba nikt nie zaprzeczy, że większość stron internetowych powstaje przy użyciu Photoshopa – to w nim składamy nasze pomysły do kupy i tworzymy z tego jakąś sensowną całość. Co się dzieje dalej? Ktoś to wszystko musi objąć swoim koderskim umysłem, pociąć do HTMLa, ostylować w CSSie i tłumaczyć się dlaczego tu margines większy niż w projekcie, tu obrazek źle przycięty, tu tekst za duży, a tam za mały. I w tym miejscu z pomocą przychodzi nam niejaki SiteGrinder – dodatek do fotoszopy, dzięki któremu nawet kompletny HTMLowy laik będzie mógł stworzyć (niemal) pełnowartościowy kod, żeby nie powiedzieć: kompletny działający site.

Cały myk polega na specyficznym nazewnictwie warstw, które umożliwia automatyzerowi interpretować naszą wizję i przekładać ją na składnię XHTML (1.1). W sumie nic odkrywczego, nikt nam w głowie czytać nie będzie, ale mimo wszystko korzyści z przyśpieszenia procesu developingu nieraz mogą okazać się kluczowe dla projektu.

Co w skrócie SiteGrinder oferuje?
- szybkie tworzenie szkieletu stron z elementami tła i nawigacją w celu umożliwienia późniejszego dodania treści tudzież integracji z CMSem
- koniec zabaw ze Slice Toolem
- czysty kod wyjściowy, zgodny ze standardami (XHTML 1.1)
- stylowanie elementów tekstowych zgodnie z jego formatowaniem w Photoshopie, wewnętrznie scrollowane pola tekstowe
- generowanie wielopoziomowej nawigacji, tworzenie podstron
- tworzenie galerii, również flashowych

Dla tych bardziej zaawansowanych:
- dodawanie kodu HTML czy PHP bezpośrednio do warstw w Photoshopie
- kilka phpowych funkcjonalności
- definiowanie bloków przystosowanych do zmiany swych wymiarów

… i sporo innych. Brzmi ciekawie? Owszem, ale tylko jeśli naprawdę tego potrzebujemy. SiteGrinder Pro, który umożliwia to wszystko kosztuje aż 250 zielonych i to jest chyba jego największa wada. Niemniej ciekawostka godna uwagi, może komuś ułatwi życie.

Do pobrania wersja demo, można też pooglądać sobie tutoriale.

Możesz śledzić odpowiedzi poprzez RSS 2.0.
Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.

9 komentarzy do "Z Photoshopa do XHTML bez znajomości składni"

Krzysztof Adamus
Luty 17th 2008, 14:40

250 bagsów to niewiele biorąc pod uwagę stawki koderów. Po jednym projekcie inwestycja może się zwrócić. Większym problemem może być przekonanie grafików do właściwego nazewnictwa warstw – jak wiadomo przyzwyczajenie drugą naturą człowieka.

No i na ile ten kod generowany przez SiteGrinder jest zjadliwy dla podstawowych przeglądarek. Hę?

Jan Stańko
Luty 17th 2008, 15:22

No cena jak cena – dla jednych może to być dużo, dla innych mało. Wszystko zależy od tego „kto pyta” :).

Jeśli chodzi o nazewnictwo warstw, to myślę, że nie ma sensu skupiać się na tym aspekcie podczas projektowania. To raczej kwestia utrzymywania jakotakiego porządku by już w „postprodukcji” móc w miarę szybko i sprawnie pozmieniać i poupraszczać co trzeba.

Zjadliwość natomiast jest dla mnie zagadką (aż tak się nie zagłębiałem), ale jeśli za jakiś jej wykładnik brać wyniki z validatora (wiem, wiem, nie powinno się), to może być całkiem nieźle. Choć czasem bez hacków po prostu nie da rady, a wątpię żeby SG miał tego „świadomość”.

SG jest jakimś tam ułatwieniem, ale z dystansem podchodziłbym do pokładania w nim wielkich (korporacyjnych) nadziei.

Krzysztof Adamus
Luty 17th 2008, 15:32

Cóż, po oglądnięciu tutoriali mam wrażenie, że to jednak nie jest narzędzie do profesjonalnych zastosowań :)

your name
Luty 18th 2008, 11:52

czysty kod wyjściowy, zgodny ze standardami (XHTML 1.1)

Zobaczymy, sprawdzę dziś wieczorem. Ale jak widzę przyrównanie XHTML z numerkiem aż 1.1 do czystego kodu to coś mi mówi, że to nic innego jak czysty BS.

Riddle
Luty 18th 2008, 11:53

To byłem ja. (Jeszcze jeden powód dla którego podpis komcia powinien być pod textarea)

Jan Stańko
Luty 18th 2008, 12:09

No to daj znać, bo też jakoś średnio mi się to widzi. Żeby nie było – sam wszystkiego nie byłem w stanie zweryfikować, niektóre „chwalipięctwa” spisałem wprost ze strony autorów SG.
Przy okazji sprawdziłem swojego blogaska i wstyd mi za tego stricta… :/

ksienrzyc
Luty 18th 2008, 21:04

Bawiłem się tym narzędziem jakiś rok temu. Do prostych (nieprofesjonalnych) zastosowań jest ok, ale jeśli komuś zależy na czystym, semantycznym kodzie …to niestety nie tędy droga.

Jan Stańko
Luty 18th 2008, 21:42

No proste, że bez podstawowej (a najlepiej ponadpodstawowej) wiedzy cudów zdziałać po prostu nie można. To wymagałoby wdrożenia algorytmu jasnowidzenia, a z tego co wiem jeszcze nie jest gotowy. Niemniej jednak wydaje mi się, że po wkręceniu się w temat i ze wspomnianymi podstawami wiedzowymi SG może istotnie przyśpieszyć proces developingu.

A rok to jednak sporo czasu – może przez ten okres coś poprawili?

ksienrzyc
Luty 18th 2008, 21:53

Przeglądając przykładowe strony http://www.medialab.com/sitegrinder/examplepages.html …obawiam się że nie ;)

Dodaj komentarz

Respect goes to… Loïc Sattler vel [LSD]Lysergid »
« Słucham: Air – Talkie Walkie

Kategorie

  • design (25)
  • dyrdymały (8)
  • film (2)
  • flash (4)
  • fotografia (4)
  • grafika (12)
  • humor (1)
  • moje prace (14)
  • muzyka (6)
  • polityka (2)
  • reklama (6)
  • różności (25)
  • typografia (6)
search...

Archiwum

  • Lipiec 2010
  • Sierpień 2009
  • Lipiec 2009
  • Czerwiec 2009
  • Maj 2009
  • Kwiecień 2009
  • Marzec 2009
  • Luty 2009
  • Styczeń 2009
  • Grudzień 2008
  • Listopad 2008
  • Październik 2008
  • Wrzesień 2008
  • Sierpień 2008
  • Lipiec 2008
  • Czerwiec 2008
  • Maj 2008
  • Kwiecień 2008
  • Marzec 2008
  • Luty 2008
  • Styczeń 2008
  • Grudzień 2007
  • Listopad 2007
  • Październik 2007

Linki

  • 2UP
  • 9gods
  • Adfest
  • Blog.Mediafun
  • Drachal
  • Paweł Kadysz
  • Paweł Wimmer
  • Łukasz Macheta
 
Copyright © 2007 designin.pl | by Wordpress | Restauracja tajska
Przewiń do góry