Archiwum dla: Kwiecień, 2008
Słucham: TNMK – Fires in the City of Babylon
Wpis bardziej techniczny, bo zmiana na WordPress 2.5.1 nie poszła po mojej myśli… Większość notek powinna być już zdatna do użytku, choć nadal w niektórych straszą krzaki. Jeśli coś Was szczególnie ubodzie – dajcie znać.
Część właściwa: Parę dobrych lat temu, będąc we Lwowie, spędziłem chyba z pół dnia w ichniejszym “Music Cornerze” celem poznania jakiejś sympatycznej ukraińskiej nuty. Jednym z moich nabytków stał się wówczas trzeci krążek TNMK. Jakiś czas temu odnalazłem go znowu w czeluściach dysku… i muszę przyznać, że wciąż mnie kręci. Rozumiem co prawda piąte przez dziesiąte, ale zupełnie mi to nie przeszkadza.
TNMK – Voda
TNMK – Aresht
Zróbmy sobie konkurs na logo!
Z pewnym przerażeniem i zażenowaniem obserwuję kolejne konkursy na logo dla takich i owakich firm/instytucji/fundacji/inicjatyw/cholera-wie-czego. Nie dlatego, że nagrody liche, nie dlatego że terminy napięte, nie dlatego że briefy słabiutkie ani też z powodu małego kalibru samych konkursodawców. Po trzykroć (czterykroć?) nie! To co boli, a co możemy uzmysłowić sobie dopiero post factum, to poziom zwycięskich (i wyróżnionych) prac na tle tych, które w jury wzbudziły zapewne jeno li uśmiech politowania – bo jak inaczej wytłumaczyć fakt ich pominięcia w ostatecznej klasyfikacji? Przykra to sprawa, acz prawdziwa i nie wygląda na to by miało się coś zmienić. Pytam zatem – dlaczego jest jak jest, kto winny, kogo publicznie należałoby wychłostać? A wspomnę tylko, że nieraz w wyborze paluchy swe wyborne maczają tzw. ludzie sztuki… no ręce opadają. Szkoda wielka, że zamiast zwyczajnie brać udział w tego typu zabawach, człowiek musi dociekać kompetencji “decydentów”.
Kilka przykładów:
Bywa też na przykład tak. Słowem – na nudę narzekać nie możemy.
Dziecięce bazgroły – boleśnie realistyczne
Zastanawialiście się kiedyś jak mogłyby wyglądać dziecięce rysunki gdyby Wasze pociechy umiały rysować realistycznie? Ja nigdy. Aż do dziś. Profesjonalny rysownik, artysta, liftinguje mazy szkrabów. Świetny pomysł, przerażające wykonanie.

Fonty własnej konstrukcji – szybko, łatwo i przyjemnie
FontStruct to świetne narzędzie dla wszystkich tych, którzy chcą tworzyć własne fonty, ale niezbyt wiedzą jak się do tego zabrać, tudzież nie chce im się od razu zaprzęgać wielkiej maszynerii pokroju Illustratora by tego dokonać. Ideą sprzyjającą twórcom była prostota i szybkość przenoszenia pomysłów “na papier”. Pociągnęło to za sobą oczywiście pewne ograniczenia (całość składamy z gotowych figur geometrycznych), ale mimo wszystko zdziałać można naprawdę wiele (np. po wszystkim ściągnąć efekt pracy w formacie TrueType na dysk lub wspaniałomyślnie użyczyć nasz projekt innym użytkownikom). Bardzo miodne maleństwo – szczerze polecam.
Kategorie
- design (24)
- dyrdymały (8)
- film (2)
- flash (4)
- fotografia (4)
- grafika (12)
- humor (1)
- moje prace (13)
- muzyka (6)
- polityka (2)
- reklama (6)
- różności (24)
- typografia (6)







