Plagiaty w reklamach największych marek?
8 sierpnia 2008 | kategoria: reklama

No sami zobaczcie, jest tego więcej. A może to konsekwencja tego, że nic nowego nie da się już wymyślić? Można snuć przypuszczenia czym (jeśli w ogóle czymkolwiek) byli powodowani twórcy, ale fakt jest faktem – nieraz bliskość skojarzeń i dat emisji reklam jest oszałamiająca. Ponadto za „wpadki” wcale nie są odpowiedzialne jakieś skromne małe agencyjki, a znane sieciowe molochy. I co? Pstro. Po prostu ciekawostka.
3 komentarzy do "Plagiaty w reklamach największych marek?"
cooh
Sierpień 10th 2008, 14:24No tak. Mysle, ze to nie jest wyczerpanie pomysłów, chociaż prawdą jest, że im dłużej design na potrzeby reklamy istnieje, tym ciężej wymyślić coś innowacujnego.
Pozdrawiam.
/P.S. Świetny blog. Zarówno pod względem merytorycznym, jak i wizualnym.
Jan Stańko
Sierpień 16th 2008, 17:31Dzięki za miłą opinię :)
Peel
Sierpień 30th 2008, 13:58Ostatnio też pisałem na podobny temat pokazując plagiat Saatchi&Saatchi dla Sony, co wywołało raczej reakcję: „I co z tego, skoro wszyscy kradną?”. Design reklamowy staje się coraz mniej kreatywny, a w dzisiejszym świecie to co pojawiło się w Australii, a teraz skopiowane z innym logo pojawia się w Europie zostanie dostrzeżone znacznie szybciej niż chociażby kilka lat temu. Czas na zmianę polityki projektowej?
PS. Tak jest, również zgadzam się co do przyjemności bloga ;)
Dodaj komentarz