Czy naprawdę muszę pisać coś więcej? Świetna flexowa aplikacja SUMO Paint doczekała się pierwszej stabilnej wersji. Warto zapoznać się z nią bliżej, bo to bodaj jedyny tak zaawansowany online’owy kombajn graficzny.
Niesamowite, przepiękne, magiczne choć tak obce, zimne i mroczne – lalki tworzone przez Marinę Bychkovą. Ponoć od 6 roku życia się tym para (tu puszczam oczko z uwagi na zgrabną grę słów w kontekście pochodzenia Mariny) i jak widać czas ten nie był stracony. Czy zatem nieśmiertelna Barbie może czuć się zagrożona? Na jej miejscu przed spaniem dwa razy sprawdzałbym czy zamknąłem drzwi do mieszkania. Więcej na flickr.
Czy każda koncepcja starająca się wcisnąć ludziom w skali globalnej pewne „fakty” skazana jest na kontrkoncepcję, próbującą przebić się do mainstreamu? Globalne ocieplenie jeszcze żyje w świadomości polityków i warunkuje bieżącą politykę, szczepienia do pewnego wieku są obowiązkowe pod karą grzywny jednocześnie będąc absolutnie bezpieczne, ludzie wylądowali na księżycu, a 9/11 był sprawką terrorystów. Przy okazji powyższych i wielu innych tematów pojawiają się ludzie – często zbuntowani naukowcy – którzy mówią, że fakty przedstawiają się nie tak jak oficjalnie chce nam się wmówić.
Podobnie sprawa ma się ze zbawiennym wpływem mleka na młode ludzkie organizmy. W Polsce jakiś czas temu byliśmy świadkami wysypu reklam z serii „Pij mleko, będziesz wielki”, ostatnio jakoś ich nie widuję, ale za granicą akcja trwa w najlepsze.
To jak to z tym mlekiem jest? Koncerny nabijają nas w butelkę tworząc fałszywe zapotrzebowanie na ten flegmotwórczy płyn? Bo tu już w 2003 roku pisali, że tak.