Sekrety komunikacji na przykładzie designera
29 kwietnia 2009 | kategoria: dyrdymały

Oj mam tak czasem i przyznam, że metoda zaprezentowana przez zeFranka oszczędziłaby mi wielu nieprzyjemności. Inaczej – resztkami sił trzymam nieraz język za zębami i fajnie byłoby mimo to móc wysyczeć kilka słów, które chcąc nie chcąc cisną się na usta. Dla mnie bajer – w sytuacjach kryzysowych nie omieszkam zastosować. Strzeżcie się upierdliwcy, bo nie znacie dnia ani godziny.
Dodaj komentarz