
Czy to spazmy przedśmiertelne czy też bulgoczący objaw złości… nie wiem. Wiem jedno – cieszę się, że oddałem swój głos, że przyłożyłem rękę – jeszcze trochę i przyłożyłbym ręką. Ciekaw jestem jak to teraz będzie.
Sobie i wszystkim którzy głosowali życzę by było jak najlepiej, a tych którzy z własnego wyboru/ignorancji/lenistwa pokpili sprawę mam w głębokim poważaniu.

Kampania ma się ku końcowi w związku z czym na ulicach większych miast z każdej strony atakują nas wszędobylskie billboardy, plakaty, tekturowe obejmy czy wałęsające się tu i ówdzie ulotki. Śmiecia tego zatrzęsienie, a jakoby go nie było. Zapewne większość z nas podróżując czy to komunikacją miejską czy też prywatnymi pupowozami zgrabnie omywa wzrokiem kolejne cuda polskiej myśli artystycznej… no i też nie ma się co dziwić.
Przeczytaj dalszą część wpisu »