FontStruct to świetne narzędzie dla wszystkich tych, którzy chcą tworzyć własne fonty, ale niezbyt wiedzą jak się do tego zabrać, tudzież nie chce im się od razu zaprzęgać wielkiej maszynerii pokroju Illustratora by tego dokonać. Ideą sprzyjającą twórcom była prostota i szybkość przenoszenia pomysłów „na papier”. Pociągnęło to za sobą oczywiście pewne ograniczenia (całość składamy z gotowych figur geometrycznych), ale mimo wszystko zdziałać można naprawdę wiele (np. po wszystkim ściągnąć efekt pracy w formacie TrueType na dysk lub wspaniałomyślnie użyczyć nasz projekt innym użytkownikom). Bardzo miodne maleństwo – szczerze polecam.
Tu i tam słyszę, że Helvetica jest już passé, że się przejadła, że ile można. Ja tam się jeszcze nią całkiem nie nasyciłem i jak widać są tacy, którzy chyba mają podobnie.
To celebrate the 50th anniversary of the Helvetica„¢ typeface, Linotype„¢ invited designers worldwide to take part in the Helvetica NOW poster contest.
[Helvetica NOW Poster Contest @ Linotype]
Ile to już razy natknąłem się w sieci na milusią czcionkę, którą ktoś gdzieś wykorzystał, ale nie był na tyle uprzejmy by poinformować innych co to za model. W wielu wypadkach pomocni okazywali się współobozowicze obozu pracy, niestety nieraz i oni czując swą niemoc wzruszali tylko ramionami. Jest na to jednak rozwiązanie – może nie stuprocentowe, ale zawsze jakieś.
W takich kłopotliwych sytuacjach swoje pierwsze kroki kieruję zwykle na łamy serwisu WhatTheFont, który oferuje unikalną i w większości przypadków naprawdę sprawną funkcjonalność. Wycinam fragment tekstu, wgrywam i… trzymam kciuki. W najgorszym razie wynikiem będzie font całkiem podobny, nad którym oczywiście również można się zastanowić.
Bez powodzenia? No to następny w kolejce jest Identifont. Tutaj już trochę trudniej, wybieram literki, odpowiadam na pytania identyfikujące po czym wyskakuje cały pakiecik wyników. Jeśli i to nie pomoga można zawsze potestować inne opcje typu „Fonts by Similarity” etc.
Nadal jestem w pupie? W akcie desperacji pozostają fora: WhatTheFont Forum i Typophile. Taka ścieżka zwykle doprowadza mnie do rozwiązania zagadki czego i Wam życzę.